HockiKlocki-logo-kolorowe

gry dla całej rodziny

Klauzula informacyjna

Zgodnie z art. 13 ust. 1 i ust. 2 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO) informuję, iż: Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Ewa Góra-Zastawny prowadząca działalność gospodarczą pod firmą EWA GÓRA-ZASTAWNY HOCKIKLOCKI, wpisaną do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEiDG), NIP: 8722082520, REGON: 122938766; Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne w celu wykonania przez firmę EWA GÓRA-ZASTAWNY HOCKIKLOCKI  usług na Pani/Pana rzecz; Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych będą: podmioty świadczące usługę obsługi systemów i oprogramowania informatycznego Administratora, podmioty uprawnione do uzyskania danych osobowych na podstawie przepisów prawa (w tym organy administracji publicznej), a także upoważnieni współpracownicy firmy EWA GÓRA-ZASTAWNY HOCKIKLOCKI, jeżeli ich usługi będą niezbędne do wykonania na Pani/Pana rzecz usługi; Pani/Pana dane osobowe będą przechowywane przez okres niezbędny do wygaśnięcia roszczeń o charakterze podatkowym lub cywilnoprawnym, a w przypadku wyrażenia zgody na otrzymywanie materiałów marketingowych i promocyjnych – przez okres 10 lat; Przysługuje Pani/Panu prawo dostępu do swoich danych osobowych, prawo do żądania poprawienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania tych danych – przy uwzględnieniu ograniczeń wynikających z RODO, w szczególności z art. 17 ust. 3 RODO, Ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do organu nadzoru, gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy.

Follow Us
  /  Bez kategorii   /  Jak gry wpływają na mózg, czyli “Rozmowy o grach” z neuropsycholog Aleksandrą Ćwięk.

Jak gry wpływają na mózg, czyli “Rozmowy o grach” z neuropsycholog Aleksandrą Ćwięk.

Do pierwszego wywiadu w cyklu “Rozmowy o grach” zaprosiłam Aleksandrę Ćwięk która jest mamą i neuropsychologiem. Specjalistką psychologii klinicznej i autorką bloga o rozwoju dziecka 
http://www.bycmamabycwszedzie.pl ,
kontakt do Oli kontakt@bycmamabycwszedzie.pl

Mózg a gry.

1.  Czy gry mogą wpłynąć na rozwój niektórych funkcji mózgu?

Zdecydowanie tak! Przede wszystkim gra z dzieckiem wymaga od rodzica zaangażowania i to  już jest  podstawowy czynnik stymulujący układ nerwowy – nic innego jak nasza relacja z dzieckiem! Odkładamy na bok wszystkie mniej ważne sprawy:  komputery, TV i telefony i faktycznie spędzamy czas z dzieckiem wybierając grę odpowiednią dla jego wieku. Tak spędzony czas ma zawsze wartość stymulującą dla rozwijającego się mózgu!.

W przypadku dzieci powyżej 5-6 r.ż. będziemy mówić już o konkretnym wpływie na rozwój płatów czołowych w układzie nerwowym. Ta przednia część mózgu odpowiada w dużym skrócie za kontrolę zachowania, planowanie i myślenie strategiczne.

Proste gry planszowe typu „Chińczyk” czy „Grzybobranie” uczą dziecko m.in. czekania na swoją kolej, umiejętności liczenia, koncentracji uwagi a także kontroli emocji w sytuacji porażki. Początkowo szczególnie dla bardzo ambitnych dzieci to może być kłopot, ale to sytuacja przejściowa. Później, coraz większą wartość dla dziecka ma czas i zaangażowanie rodziny w grę a nie sam fakt wygranej.

Im dziecko starsze, tym swobodniej stawiamy na gry planszowe, które wymagają przyjęcia pierwszych strategii w myśleniu. I tu ponownie ukłon w stronę ogromnej wartości stymulacyjnej tych gier dla płatów czołowych mózgu.

Różnorodność bodźców a rozwój mózgu.

2. Czy dzięki regularnej grze np. w gry logiczne rozwijają się nowe szlaki nerwowe w mózgu?
Naukowcy udowodnili jednoznacznie, że im bardziej zróżnicowane i bogate  w stymulację środowisko dziecka, tym więcej połączeń powstaje w jego układzie nerwowym. Początkowo takie badania eksperymentalnie prowadzono na szczurach, gdzie najłatwiej kontrolować warunki rozwoju młodych szczurów.

Jeśli rodzice dbają, by najbliższe otoczenie dziecka było bogate w różnorodność to z pewnością ma to przełożenie na połączenia w jego dojrzewającym mózgu. Warto pamiętać o tym, żeby mieć kilka gier a nie jedynie grać w jedną przez dłuższy czas. Sięgając po różne propozycje stymulujemy neurony do tworzenia nowych połączeń. Dziecko staje wtedy przed nowym ciekawym wyzwaniem, ale.. nie chodzi o to, by zasypać dom zabawkami i grami! Mam na myśli urozmaicanie i dawanie wyboru. Jeśli np. dziecko znudziło się daną grą, bo na poziomie układu nerwowego dochodzi do tzw. „habituacji” czyli mówiąc zwyczajnie przyzwyczajenia się to potrzebna jest nowa stymulacja. Możemy sięgnąć do szafy i wyciągnąć z niej grę, o której zapomnieliśmy i ona staje się jakby nową stymulacją. Nie zawsze więc chodzi o kupowanie, ale umiejętne żonglowanie zasobami, które mamy.

Ćwiczenia motoryki.

3.  Wiemy, że w zależności od rodzaju gry możemy wpływać na motorykę mała lub dużą. Czy ćwiczenie motoryki wpływa pozytywnie na dzieci?

Rozwój zdolności lokomocyjnych i manualnych to niezwykle ważna sfera rozwojowa. Nie bez powodu rozwój małego dziecka nazywamy rozwojem psychoruchowym. Diagnostyczne skale rozwoju dzieci od urodzenia do 3 r.ż. obok oceny procesów poznawczych, językowych i rozwoju w zakresie kontaktu społeczno- emocjonalnego obejmują właśnie zdolności motoryczne.

 W badaniu przedszkolaków  psycholog w dalszym ciągu ocenia zdolności motoryczne, koordynację i sprawność ruchów całego ciała jak i precyzyjne ruchy rąk np. w zadaniu nawlekania korali na sznurek. 

 Jest wiele metod pracy terapeutycznej, które wykorzystują ruch, by wpłynąć pozytywnie na rozwój sfery mowy czy sfery poznawczej. Szczególnie u młodszych dzieci jest to ze sobą ściśle związane. Swoją drogą najmłodsze dzieci najłatwiej również zaangażować w gry, które mają taki właśnie charakter dynamiczny i ruchowy.

Podsumowując im bardziej gra wymaga od dziecka koordynacji i płynności ruchów, tym bardziej pozytywnie wpływa na synchronizację pracy obu półkul mózgowych. To dzięki grom i zabawom ruchowym dziecko też zaczyna lepiej orientować się w schemacie własnego ciała i jego położenia w przestrzeni, a to bardzo ważne dla rozwoju przyszłych zdolności przestrzennych i arytmetycznych.

Ponadto zabawy motoryczne pobudzają układ siatkowaty, strukturę podkorową która odpowiada za podstawowy poziom wzbudzenia, czyli aktywacji kory mózgowej a bez odpowiedniego poziomu pobudzenia, nie jest możliwa koncentracja uwagi na aktywności. 

Motoryka dorosłych.

4. Wiadomo, że wraz z wiekiem osłabiają się nasze funkcje motoryczne, szczególnie jeśli chodzi o motorykę małą. Czy grając możemy spowolnić ten proces?

Pod tym względem pewnie jesteśmy zróżnicowani. Jako dorośli rzadziej sięgamy do sfery manualnej jeśli ona jakoś nigdy nas nie pociągała. Ale powiem tak: dla dorosłego mózgu bardzo stymulująca jest nauka nowych umiejętności np. zaleca się pacjentom z grupy ryzyka rozwoju Choroby Alzheimera naukę obcego języka.

Jeśli gra będzie wymagała od nas zupełnie nowej umiejętności, to na pewno spowoduje to wzrost aktywności w przednich częściach naszego mózgu, które UWAGA starzeją się najszybciej! Więc warto szukać nowych wyzwań!

Matematyka i logiczne myślenie.


5. Zauważyłam, że dzięki temu, że mój syn dość wcześnie zaczął grać świetnie radzi sobie z dodawaniem, odejmowaniem, mnożeniem czy dzieleniem. Czy jest odosobnionym przypadkiem czy taka nauka przez zabawę twoim zdaniem się sprawdza?

Jeśli wcześnie zaczął to dla mnie pewne, że jako mama dbałaś o bogate środowisko i dostarczałaś mu pozytywnej stymulacji a to podstawa prawidłowego rozwoju.

 Z pewnością gry i zabawy motoryczne,  wymagające orientacji przestrzennej wpływają na rozwój funkcji wzrokowo- przestrzennych, które z kolei  stanowią bazę dla późniejszych umiejętności arytmetycznych.

 Zdolność pojmowania różnicy  między jednym obiektem a ich większą ilością mają już małe dzieci, jednak zdolności liczenia nabywamy dopiero wraz z dojrzewaniem kluczowych obszarów na styku płatów w obu półkulach. Gry wymagające logicznego myślenia, rotacji obiektów i zapamiętywania stymulują dojrzewanie tych obszarów mózgu.

Zdecydowanie jestem  zwolenniczką nauki przez zabawę. Odradzam jednak  rodzicom uczenie swoich dzieci w klasycznym rozumieniu tego słowa. Czas spędzony z mamą i tatą zawsze ma dawać radość i spełnienie obu stronom, a nie presję i oczekiwania. Wspierajmy dzieci w nabywaniu nowych umiejętności, ale zawsze poprzez zabawę nigdy z pozycji nauczyciela.

Nauka przez zabawę.


6. Jesteś mamą, czy grywasz ze swoimi synami w gry?

Tak. Bardzo lubię tak spędzać czas z moim starszym synkiem, który skończy w tym roku 8 l. Jest on typem sportowca i na pierwszym miejscu stawia piłkę, więc często gimnastykujemy się ku lepszej koordynacji, ale chętnie siadamy też do gier. Lubimy szybkie rozgrywki pełne emocji, w których wiele może się wydarzyć, ale też gry wymagające refleksu i hamowania niewłaściwych reakcji. Kiedy jesteśmy na górskim szlaku, albo w dłuższej trasie samochodem i dopada nas zmęczenie wymyślamy szybką grę słowną J

Z młodszym synkiem, który niebawem skończy 2 lata to dopiero początek jak chodzi o gry, ale mamy już ulubione układanki a kiedy sortujemy klocki wg kształtu wprowadzam mu zasadę „raz Ty, raz ja” to oczywiście dopiero nieśmiałe kroki w rozumieniu reguł gry, ale od takich warto zacząć.

Dziękuje Ci bardzo za tak wyczerpujący wywiad a wszystkich zapraszam do kontaktu z Olą i ze mną 🙂
Niebawem kolejne “Rozmowy o grach”.

Post a Comment